środa, 1 czerwca 2016

Wyróżnienie dla Marysi



        Czy wiesz, że... Marysia Sadowska, uczennica klasy 2a, w międzyszkolnym etapie konkursu Poeci Dzieciom dla Mokotowa, zdobyła  :)  :)  :)   wyróżnienie.
         Zaprezentowała w sposób wyjątkowy wiersz Juliana Tuwima Skakanka.



          Goście konkursowi wraz 
z komisją tak byli zasłuchani, że gdy padły ostatnie słowa utworu słychać było tylko ... ciszę, ... a po niej gromkie oklaski.
    

środa, 25 maja 2016

Koniec roku tuż, tuż

Już za miesiąc ostatni dzwonek  :)    Pamiętajmy o zwracaniu książek.


Piosenka pewnego ucznia

Nad trele słowika
i nad śpiew skowronka
milszy memu sercu
ostatni głos dzwonka.

czytaj więcej...



czwartek, 19 maja 2016

Fraszek kilka

Astronom

Wywołany do tablicy
na suficie gwiazdy liczy.


           Dyżurny            

           Gdy wraca ze szkoły, 
           to o każdej porze
           pełni ostry dyżur
           z nosem w monitorze.

Kiepski siłacz

Uważa siebie za boksera
i mówi, że na boksie zna się,
lecz przeciwników wciąż wybiera
spośród najsłabszych uczniów w klasie.


           Myśliwy 

           Obce mu dąbrowy
           i leśne zakątki,
           lecz zawsze gotowy 
           polować na piątki.

Wygodnicki 

Jego zdaniem każda górka,
dla większej wygody
winna wyciąg mieć ze sznurka
i ruchome schody.  
            
           Meloman            

           Piotr uwielbia rocka,
           i to tak dalece,
           że lekcje odrabia
           tylko w dyskotece.

Postęp

Stasiek coraz lepiej gra na skrzypcach.
Chociaż nie chwali się nikomu,
wiem o tym, bo już od tygodnia
psy wyć przestały w naszym domu.
 

           Gumożuj 

           W szkole, w kinie, w łóżku, w wannie
           żuje gumę nieustannie. 
           W koniec nosa zapatrzony 
           cały dzień robi balony
           i nie słyszy jak go chwalą: 
           "To największy w szkole balon"!    :)
            

piątek, 13 maja 2016

Jan III Sobieski


 napisał   Jarek Bożek  kl. III a  1996 r.


Jan III Sobieski stoi na cokole
i patronuje 307 szkole.
Codziennie spogląda
jak pięknie nasza szkoła wygląda.

        Jak pilnie się uczy dziatwa -
        przygląda się z dali
        jak nauczyciel dzieci gani i chwali.

W duchu myśli - szkoda,
że mnie z nimi nie ma - to byłaby przygoda!



         Inne wiersze naszych absolwentów znajdziesz w zakładce Wiersze w Bibliotece Króla Jana. Z czasem będzie ich coraz więcej.
                 

środa, 11 maja 2016

Tunele

         Tunele (1 część cyklu o tym tytule) to wywołująca dreszcz powieść fantasy autorstwa Briana Williamsa i Rodericka Gordona. 
          Głównym bohaterem jest czternastoletni chłopiec - Will Burrows, który wraz ze swoją ekscentryczną rodzinką mieszka w małym miasteczku Highfield pod Londynem. Pewnego dnia z tatą, kustoszem muzeum, odkrywa wejście do tajemniczych tuneli. Kiedy ojciec niespodziewanie znika, Will razem z kolegą Chesterem wyruszają w niebezpieczną i ekscytującą podróż, aby go odnaleźć. 
          Głęboko pod ziemią odkrywają tajemniczy świat: skarby, ukryte pod ziemią ..., ciekawość, strach i walka o przeżycie ...

           Książkę czyta się jednym tchem, a cały czas towarzyszy nam uczucie, że bierzemy udział w wielkiej wyprawie wgłąb ziemi.
   

piątek, 6 maja 2016

Zapraszamy do biblioteki




        Stęskniłeś się za książkami? A może potrzebna Ci kolejna lektura?
       Nie? Chcesz  zwrócić "Hanię Humorek", "Zwiadowców", pożyczyć "Czarnoksiężnika z Północy",  albo inną książkę?
          Zapraszamy do biblioteki  :)

niedziela, 17 kwietnia 2016

Z bocianem w roli głównej



Bocian i żaba             

Pewien bociek
        przed wieczorem
spotkał żabę nad jeziorem.
Żabim wdziękiem urzeczony
        zaklekotał:
            -  Szukam żony!
Może nawet być szalona,
byle skoczna i zielona!
Z taką pragnę niańczyć młode,
zatem proszę  - wyraź zgodę! ... ...


tu cały wiersz w wykonaniu uczestniczki konkursu  
    Agnieszka Frączek




Człowiek i bocian         Kasia

Zamieszkał bocian
        na domu starszego pana.
Co dzień
        klekotem witał go z rana.
A gdy gospodarz
        wyjeżdżał w pole
chodził on wiernie
        za jego traktorem.
Bocian wraz z żoną
        dzieci wychował
   I do Afryki hen powędrował.
             Przeminie zima i będzie wiosna,
                          twarz gospodarza będzie radosna.
                                       Przyleci bociek z całą rodziną
                                                    I będzie chodził znowu darniną.
                                                                 Bo człowiek i bocian to przecież wiele,
                                                                              bo to odwieczni są przyjaciele.    
      

Lis i bocian

Lis do bociana raz rzekł:
   - Mości panie,
     przybądź do mnie
     na śniadanie!

Bocian się zjawił.
Do stołu nakryto.
Lis przygotował ucztę obfitą.

Ale niestety!
 Lisek — chytre zwierzę:
 do uczty płytkie dał talerze.
 Próżno bocian dziobem puka,
 jeść z takich naczyń za trudna dlań sztuka.

                           Po tygodniu pan bocian lisa prosi w gości.
                           Lis często pości,
                           więc zgłodniały zasiada i oblizuje się,
                           a wtem bocian wysmukły, wąski dzbanek niesie.

                                                            Zaprasza sąsiada:
                                                          - Niechże waść zajada!”
            Jakże tu jeść liskowi z naczynia takiego...
                           A wtedy bocian:
                                         - Kolego,
                                                         pamiętacie, jak to się u was jadło, piło?”

            Nie rób tego drugiemu, co tobie niemiło.

 
    Sara Segal

                                     Od tej pory budzi echo
    

Bocian i żaba 
  
 Przyszła  żaba  do  bociana:
           - Chcę wyjść za  mąż,
                        proszę  pana.
 Jestem  w  panu zakochana,
             Chcę wyjść za  mąż,
                       chcę za pana!

Bocian wzdrygnął się nerwowo:
     - Pani?   Żaba?  Moją żoną?
       Widzę żabo, żeś bez mała
       Na mym punkcie oszalała!

 - Pana  pamięć  boćku  krótka,
   Przecież  lubisz  żabie  udka.
 - Niech się pani nie ośmiesza!

   Połknął żabę i odleciał.
   
....w dziobie boćka żabi rechot.