|
Piosenka pewnego ucznia Nad trele słowika i nad śpiew skowronka milszy memu sercu ostatni głos dzwonka. czytaj więcej... |
|
Biblioteka Szkoły Podstawowej nr 307 im. Króla Jana III Sobieskiego w Warszawie
środa, 25 maja 2016
Koniec roku tuż, tuż
Już za miesiąc ostatni dzwonek :) Pamiętajmy o zwracaniu książek.
czwartek, 19 maja 2016
Fraszek kilka
Astronom
Wywołany do tablicy
na suficie gwiazdy liczy.
Dyżurny
Gdy wraca ze szkoły,
to o każdej porze
pełni ostry dyżur
z nosem w monitorze.
Kiepski siłacz
Uważa siebie za boksera
i mówi, że na boksie zna się,
lecz przeciwników wciąż wybiera
spośród najsłabszych uczniów w klasie.
Myśliwy
Obce mu dąbrowy
i leśne zakątki,
lecz zawsze gotowy
polować na piątki.
Wygodnicki
Jego zdaniem każda górka,
dla większej wygody
winna wyciąg mieć ze sznurka
i ruchome schody.
Meloman
Piotr uwielbia rocka,
i to tak dalece,
że lekcje odrabia
tylko w dyskotece.
Postęp
Stasiek coraz lepiej gra na skrzypcach.
Chociaż nie chwali się nikomu,
wiem o tym, bo już od tygodnia
psy wyć przestały w naszym domu.
Gumożuj
W szkole, w kinie, w łóżku, w wannie
żuje gumę nieustannie.
W koniec nosa zapatrzony
cały dzień robi balony
i nie słyszy jak go chwalą:
"To największy w szkole balon"! :)
Wywołany do tablicy
na suficie gwiazdy liczy.
Dyżurny
Gdy wraca ze szkoły,
to o każdej porze
pełni ostry dyżur
z nosem w monitorze.
Kiepski siłacz
Uważa siebie za boksera
i mówi, że na boksie zna się,
lecz przeciwników wciąż wybiera
spośród najsłabszych uczniów w klasie.
Myśliwy
Obce mu dąbrowy
i leśne zakątki,
lecz zawsze gotowy
polować na piątki.
Wygodnicki
Jego zdaniem każda górka,
dla większej wygody
winna wyciąg mieć ze sznurka
i ruchome schody.
Meloman
Piotr uwielbia rocka,
i to tak dalece,
że lekcje odrabia
tylko w dyskotece.
Postęp
Stasiek coraz lepiej gra na skrzypcach.
Chociaż nie chwali się nikomu,
wiem o tym, bo już od tygodnia
psy wyć przestały w naszym domu.
Gumożuj
W szkole, w kinie, w łóżku, w wannie
żuje gumę nieustannie.
W koniec nosa zapatrzony
cały dzień robi balony
i nie słyszy jak go chwalą:
"To największy w szkole balon"! :)
piątek, 13 maja 2016
Jan III Sobieski
napisał Jarek Bożek kl. III a 1996 r.
i patronuje 307 szkole. Codziennie spogląda jak pięknie nasza szkoła wygląda. Jak pilnie się uczy dziatwa - przygląda się z dali jak nauczyciel dzieci gani i chwali. W duchu myśli - szkoda, że mnie z nimi nie ma - to byłaby przygoda! |
Inne wiersze naszych absolwentów znajdziesz w zakładce Wiersze w Bibliotece Króla Jana. Z czasem będzie ich coraz więcej.
środa, 11 maja 2016
Tunele
Tunele (1 część cyklu o tym tytule) to wywołująca dreszcz powieść fantasy
autorstwa Briana Williamsa i Rodericka Gordona.
Głównym bohaterem jest
czternastoletni chłopiec - Will Burrows, który wraz ze swoją
ekscentryczną rodzinką mieszka w małym miasteczku Highfield pod
Londynem. Pewnego dnia z tatą, kustoszem muzeum, odkrywa wejście do
tajemniczych tuneli. Kiedy ojciec niespodziewanie znika, Will razem z
kolegą Chesterem wyruszają w niebezpieczną i ekscytującą podróż, aby go
odnaleźć.
Głęboko pod ziemią odkrywają tajemniczy świat: skarby, ukryte
pod ziemią ..., ciekawość, strach i walka o przeżycie ...
|
piątek, 6 maja 2016
Zapraszamy do biblioteki
|
|
Stęskniłeś się za książkami? A może potrzebna Ci kolejna lektura?
Nie? Chcesz zwrócić "Hanię Humorek", "Zwiadowców", pożyczyć "Czarnoksiężnika z Północy", albo inną książkę?
Zapraszamy do biblioteki :)
|
niedziela, 17 kwietnia 2016
Z bocianem w roli głównej
Bocian i żaba
Pewien bociek przed wieczorem spotkał żabę nad jeziorem. Żabim wdziękiem urzeczony zaklekotał: - Szukam żony! Może nawet być szalona, byle skoczna i zielona! Z taką pragnę niańczyć młode, zatem proszę - wyraź zgodę! ... ... tu cały wiersz w wykonaniu uczestniczki konkursu |
Agnieszka Frączek
|
| Człowiek i bocian Kasia
Zamieszkał bocian
na domu starszego pana.
Co dzień
klekotem witał go z rana.
A gdy gospodarz
wyjeżdżał w pole
chodził on wiernie
za jego traktorem.
Bocian wraz z żoną
dzieci wychował |
I do Afryki hen powędrował.
Przeminie zima i będzie wiosna,
twarz gospodarza będzie radosna.
Przyleci bociek z całą rodziną
I będzie chodził znowu darniną.
Bo człowiek i bocian to przecież wiele,
bo to odwieczni są przyjaciele.
Lis i bocian
Lis do bociana raz rzekł:
- Mości panie,
Bocian się zjawił.przybądź do mnie na śniadanie! Do stołu nakryto. Lis przygotował ucztę obfitą. Ale niestety! |
|
do uczty płytkie dał talerze.
Próżno bocian dziobem puka,
jeść z takich naczyń za trudna dlań sztuka.
Po tygodniu pan bocian lisa prosi w gości.
Lis często pości,
więc zgłodniały zasiada i oblizuje się,
a wtem bocian wysmukły, wąski dzbanek niesie.
Zaprasza sąsiada:
- Niechże waść zajada!”
Jakże tu jeść liskowi z naczynia takiego...
A wtedy bocian:
- Kolego,
pamiętacie, jak to się u was jadło, piło?”
Nie rób tego drugiemu, co tobie niemiło.
pamiętacie, jak to się u was jadło, piło?”
Nie rób tego drugiemu, co tobie niemiło.
Sara Segal
Od tej pory budzi echo
|
Bocian i żaba
Przyszła żaba do bociana:
- Chcę wyjść za mąż,
proszę pana. Jestem w panu zakochana, Chcę wyjść za mąż, chcę za pana! Bocian wzdrygnął się nerwowo: - Pani? Żaba? Moją żoną? Widzę żabo, żeś bez mała Na mym punkcie oszalała! - Pana pamięć boćku krótka, Przecież lubisz żabie udka. - Niech się pani nie ośmiesza! Połknął żabę i odleciał. ....w dziobie boćka żabi rechot. |
Subskrybuj:
Posty (Atom)







